|
Menu witryny
Podstrony
Ostatnie komentarze
Data: 08.09.2010 09:14:20 proponuję zintensyfikować wycinkę lasów! więcej wycinać, mniej sadzić. I wreszcie będzie Milówka miała atrakcję turystyczno-edukacyjną. Autor: buteusz tutor Data: 08.09.2010 09:05:48 a kto odpowiada za to, że droga, którą dawniej nawet ciężary jeździły jest dziś nieprzejezdna?
los drogi taki jak i wszystkiego w tej gminie, co nie jest w sąs (...) Autor: buteusz tutor Data: 08.09.2010 09:02:25 przeca by se buty pobrudził! co ty sobie myślisz, że będzie sołtys czystość butów ryzykował? A jak znajdzie jakiegoś fotografa z blueboxem, to nawet nie będzie (...) Autor: buteusz tutor Data: 07.09.2010 20:29:13 nie wiecie co dzieje sie z naszym sołtysem jakoś nie widac go kolo boiska ani też na osuwisku w prusowie napewno będzie w Kronice klęcząc na kolanach nad zabra (...) Autor: milówkowy Data: 07.09.2010 10:32:24 ze smutkiem muszę przyznać, że to może być dopiero początek- deszczy, z czasem będzie więcej, lasów mniej... Autor: buteusz tutor Popularne
Popularne artykuły:
Najczęściej komentowane:
|
Baca Józek budował chałupę. Namęczył się okrutnie, napracował, patrzy jaka pikna mu ta chałupa wyszła a tu nagle burza, piorun strzelił i chałupa się spaliła. Zawziól się Józek, pouusuwał spaleniznę, naszykował bali i gontu, pracował od świtu do zmroku. Jak skończył - przyszła burza, strzelił piorun i znowu chałupa się spaliła.
Załamany klęka, podnosi ręca do nieba i woła: - Panie Boze! Za jakie gzechy? Za jakie? A Pan Bóg odsunął chmurkę, popatrzył się i rzekł: - za żadne grzechy, Józek, za żadne. Ja cię po prostu, Józek - nie lubię!
Nadesłane przez : sultanek 24.06.2009 15:35:08
Baco! Baco! Jak wam się dziecka chowajom?
A dziękuję panocku, dobze. Wcoraj ześmy tsecie pochowali.
Nadesłane przez : sultanek 24.06.2009 15:34:27
Stoi baca na jednym brzegu Dunajca, a goral na drugim. Baca drze sie: - Gleboka?! Ale goral nie doslyszal, bo Dunajec okropnie szumial, wiec mowi: - To nie Oka, to Dunajec! Na to baca wchodzi do wody, prad go porywa, ledwo zywy wychodzi na drugim brzegu. Po chwili podchodzi wsciekly do gorala i mowi: - Ja ci k.....a dam do jajec!
Nadesłane przez : sultanek 24.06.2009 15:33:39
Na ostry dyżur przywożą górala ciężko pobitego, a ten na noszach zwija się ze śmiechu. Lekarz pyta: - I z czego się pan tak śmieje? Szczęka złamana, cztery żebra też, oko wybite? Góral na to: - Ja to nic, ale Jontek ma dzisiaj noc poślubną, a ja mam jego jaja w kieszeni!
Nadesłane przez : sultanek 24.06.2009 15:32:36
Baca rozwodzi się z Gaździną. Odbywa się rozprawa w sądzie. Sędzia pyta się Gazdy: - Powiedzcie, Gazdo, dlaczego chcecie się rozwieść z tą Gaździną, przecież żyjecie razem już 20 lat, w czym wam ona zawiniła? Gazda na to odpowiada: - A bo Panie sędzio, ona mi seksualnie nie odpowiada! Na to w końcu sali podnosi się ze swojego miejsca juhas i woła: - Głupoty, Gazdo, gadacie! Całej wsi odpowiada, a wam nie?!
Nadesłane przez : sultanek 24.06.2009 15:31:48
Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego w Nowym Targu, dzwoni
telefon: - Słucham - Dobry.....kciołem podać,że Jontek Pipciuś Przepustnica chowie w stogu drzewa maryhuanę. - Dziękujemy za doniesienie, zajmiemy sie tym. - Kolejnego dnia zjawiaja się na podwórku u Przepustnicy rzadni sensacji agenci CBŚ, rozwalaja drzewo, rabiąc kazdy kawałek na 2, ale narkotyków nie znaleźli. Wydukali do przygladającego się ze zdziwieniem Przepustnicy "przepraszam" i odjechali. - Zdziwiony Przepustnica słyszy w domu dzwoniacy telefon, idzie odebrać: - Słucham - Cesc Jontek....Stasek godo. Byli u Ciebie z cebesiu? - Byli, tela co pojechali - A drzewa Ci narąbali? - Ano narąbali -syćkiego najlepsego z okazji urodzin, hej!
Nadesłane przez : sultanek 24.06.2009 15:29:52
Baca budzi gaździnę w nocy i mówi:
-Maaaryśka łodwróć ze sie przodym ku mnie! -A coo bedzies mnie uzywoł? -Niee,ino se bedzies pierdzieć ku ścianie!
Nadesłane przez : sultanek 23.06.2009 20:01:04
Jak górale mówią na mgłę?
- gówno widać
Nadesłane przez : sultanek 23.06.2009 20:00:13
Stary Baca dawał do gazety nekrolog po swojej żonie i spytał o cenę.
- Do pięciu wyrazów za darmo. - Nooo... to niech będzie: Zmarła Jagna Górska. - Ma pan do dyspozycji jeszcze dwa wyrazy. - To niech będzie, Zmarła Jagna Górska, sprzedam Opla
Nadesłane przez : sultanek 23.06.2009 19:59:52
Mówi ojciec do córki znajc sobie nażeczonego:
oszczednego głupiego i nie ruszanego Córka przychodzi i mówi ojcze znalazłm sobie nazeczonego takiego jak sobie wymażyles A gdzie poznals cureczko No na autostradzie i zabrał mnie do hotelu No a oszczedny ? tak oszczedy bo były dwa łuszka sunoł je do kupy A głupi ?/ głupi bo na jednej poduszcze spalismya drugą dalł mi pod dupe a nie ruszany? no nie bo jeszcze miał folijke na siusiaku..
Nadesłane przez : sultanek 23.06.2009 19:59:16
Bacę zaproszono w karnawale na bal przebierańców.
Pytają go znajomi, za co się przebrał. -A za łoscypka . -A jak to, baco, za oscypka? -A siadne se w kąciku i bede śmierdział.
Nadesłane przez : sultanek 23.06.2009 19:58:28
Para turystów zabłądziła w górach. w końcu dotarli do jakiejś drogi. ruszyli przed siebie. po jakimś czasie patrzą jedzie baca furmanką. Zatrzymali go i pytają:
- Baco dojdziemy tą drogą do Zakopanego? - Baca popatrzył, podrapał się pod czapką i powiedział: - Dojdziecie, czemu mielibyście nie dojść. - Baco a ile będziemy szli? - Na to baca. - No pieszo to ze dwa dni wom zejdzie. - Baco to możemy zabrać się z wami? - Wsiadajcie. Wyruszyli w drogę, a że czas im się dłużył tak po mniej więcej po dwóch godzinach pytają się bacy: - Baco a gdybyśmy poszli w druga stronę, doszlibyśmy do Zakopanego? - Doszlibyście, czemu nie. - A jak długo byśmy szli? - Baca podrapał się pod czapką i mówi: - pieszo? - Pieszo. - No, to dwie godziny by wam zeszło.
Nadesłane przez : sultanek 23.06.2009 19:57:50
Walczy murzyn z bacą
1 runda - Baca dostał ,padł , pyta się sędzia baco wytrzymasz? wytrzymam! 2 runda -Baca dostał ,padł , pyta się sędzia baco wytrzymasz? wytrzymam! 3 runda - Baca dostał ,padł , pyta się sędzia baco wytrzymasz?NIe wytrzymam zaraz mu przypierdolę!
Nadesłane przez : sultanek 23.06.2009 19:56:56
Przychodzi do Bacy pewien mężczyzna .
-witajcie Baco! -no witom witom -a gdybym policzył wasze owieczki do dalibyście jedną? -tok -232 -ooo panocku! Jak wyście to zrobili ?! A gdybym powiedział kim jesteście to oddalibyście owiecke? -tak -jesteście z Europejskiego urzędu rolnictwa! -Skąd wiecie ??? -no bo wziął pan psa zamiast owiecki !
Nadesłane przez : sultanek 23.06.2009 19:56:29
Sprawa w sądzie. Sędzia pyta oskarżonego - górala:
- Zawóod? - Mechooptyk. - Co? - Mechooptyk! - A co pan robi? - Optykam chałupy mchem...
Nadesłane przez : sultanek 23.06.2009 19:53:50
Początkujący narciarz pyta bacę:
- Czy ten zjazd jest niebezpieczny? - A gdzie tam, panocku, wszyscy zabijają się dopiero na dole!
Nadesłane przez : sultanek 23.06.2009 19:53:24
Baca rozmawia z turystą:
- Zabiłem wczoraj 10 ćmów - mówi baca. - Ciem - poprawia turysta. - A kapciem.
Nadesłane przez : sultanek 23.06.2009 19:52:54
- Widzicie, bierzemy sklanecke wina... no dwie... góra cy i wlewamy do garnka. Poźniej bierzemy sklanecke piwa... no dwie... góra cy i wlewamy do tego samego garnka. Następnie sklanecke wódecki... dwie... no góra cy i wlewamy to do tego samego garnecka. Na koniec bierzemy sklanecke koniacku... no dwie... góra cy i wlewamy do garnka. Garnek stawiamy na ogniu i miesając gzejemy cas jakiś. Poźniej nalewamy i pijemy sklanecke... dwie... no góra cy. Po wypiciu wstajemy... robimy krocek... dwa... no góra cy!
Nadesłane przez : sultanek 23.06.2009 19:52:23
- Baco, macie tu jakieś atrakcje?
- Mieli my, ale za mąż wyszła!
Nadesłane przez : sultanek 03.06.2009 16:49:09
Do bacy przychodzi chłopak z dziewczyną i chcą wynająć jakiś pokój na noc. Baca na początku nie chce, mówi że miejsce już nie ma i w ogóle ale w końcu zgadza się ulokowac ich na strychu. Wieczorem przychodzi spytać czy aby nie są głodni, a oni mu ze strychu:
- Nie baco, my żywimy się owocami miłości. Baca: - No dobra, dobra, tylko nie rzucajcie skórek z tej miłości przez okno bo mi się gęsi podławią.
Nadesłane przez : sultanek 03.06.2009 16:48:23
Komentarze
Informacja
|


